Ostatnie wiadomości:
Ile pieniędzy tracimy przez marihuanę? - sobota, 10 sierpnia 2013 07:59
Narkotykowe eksperymenty legislacyjne - poniedziałek, 08 czerwca 2015 00:00
Pomoc MOPS nie zawsze skuteczna - niedziela, 02 czerwca 2013 14:21
Lekarstwo na cukrzycę lekiem dla narkomanów - niedziela, 21 kwietnia 2013 14:19
Komentatorzy o legalizacji marihuany - niedziela, 17 lutego 2013 09:58

Narkotyki zabijają wcześniej lub później

PDFDrukujEmail

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Nie ma miękkich narkotyków, miękcy są tylko ludzie – powiedział prof. dr. hab. Mariusz Jędrzejko z Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, podczas dyskusji 7 lutego w Siedlcach. Eksperci podkreślali, że nie można dzielić narkotyków na miękkie i twarde, ponieważ zabijają każde - kwestia jest tylko czy szybko, czy powoli.

Wśród prelegentów panelu dyskusyjnego pod hasłem „Narkotyki zabijają wcześniej lub później” byli m.in. biskup siedlecki Zbigniew Kiernikowski i dr Jerzy Kamiński - dyrektor Ośrodka Leczenia Uzależnień w Łukowie.

Rozpoczynając spotkanie, red. Grzegorz Skwarek z Radia Podlasie przypomniał, że celem spotkania jest uzmysłowienie wszystkim zagrożenia jakie niesie narkomania. – Wielu dyrektorów polskich szkół czuje lęk przed narkotykami w szkole. Tymczasem narkotyki są już dzisiaj problemem społecznym. Nie wolno doprowadzić do takiej sytuacji, że ktoś będzie nam wmawiał, iż narkotyki dzielą się na „dobre” i „złe”, „lekkie” i „twarde”, ponieważ każdy narkotyk niszczy i zabija – mówił.

Przypomniał w tym kontekście słowa Marka Kotańskiego, założyciela MONARU, który twierdził, że narkotyki dzielą się na dwa rodzaje: te, które zabijają od razu i te które zabijają powoli.

Zdaniem biskupa siedleckiego w dyskusji o narkotykach trzeba pamiętać, kim jest człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga. – Pan Bóg stworzył człowieka do życia. Uczynił to nie po to, by człowiek był skazany na „jakąkolwiek” egzystencję. Zamęt i zamieszanie w człowieku powstają w chwili spotkania z kusicielem – mówił bp Kiernikowski.

Podkreślił, że na skutek grzechu, człowiek skłania się ku temu, co jest dla niego korzystne i atrakcyjne, wybiera zło, bo uważa, że będzie bardziej wolny. Nadużywając jednak wolności, człowiek prędzej czy później odkrywa, że jest nagi i musi się ukrywać, uciekać od siebie. I w takim stanie chce trwać, bo nie ma odwagi przyznać się do winy. Z czasem grzech staje się drugą naturą człowieka. Człowiek czuje się wtedy zniewolony i sam nie potrafi z tego wyjść. Jego zdaniem dzisiaj mamy wielu ludzi uzależnionych od narkotyków, bo człowiek gubi swoją tożsamość. Cały przemysł ukierunkowany jest na to, by człowiek ciągle czegoś potrzebował i był uzależniony.

Dr Jerzy Kamiński dyrektor Ośrodka Leczenia Uzależnień w Łukowie podkreślił, że z problem narkomanii boryka się dzisiaj wiele środowisk, zwrócił także uwagę na ogromną rolę profilaktyki. Wg statystyk, jakie przytoczył dr Kamiński od roku 2007 liczba osób uzależnionych utrzymuje się na tym samym poziomie. Jego zdaniem wpływ na to mają programy profilaktyczne oraz działalność policji skierowana przeciwko dilerom. Niepokojące jest to, że w momencie pewnej stabilizacji znowu pojawiły się głosy promujące tzw. narkotyki miękkie. Dr Kamiński podkreślił, że marihuana czy haszysz długo nie dają uzależnienia fizycznego, ale szybko dają uzależnienie fizyczne. Gdy po kilku godzinach miękki narkotyk przestaje działać, człowiek znowu po niego sięga, by mieć dobry nastrój. Prelegent mówił także o leczeniu metadonowym, polegającym na stosowaniu w ramach programu leczenia uzależnienia środków odurzających lub substancji psychoaktywnych zwanych „środkami substytucyjnymi”.

Prof. Mariusz Jędrzejko zwrócił uwagę, że w dyskusji o narkotykach trzeba nazywać problem po imieniu. - Niech Palikot nie wypowiada się na temat narkotyków, bo się na tym nie zna. Marihuana czyni człowieka bezpłodnym – mówił prelegent.

Pytał, czy mamy w Polsce aż tyle pieniędzy, by przeznaczyć je na leczenie narkomanów, a nie na inne cele. - Współczesne narkotyki są zmodyfikowane. Naszym problemem są ludzie używający nowych narkotyków, zwanych dopalaczami. W Rosji wynaleziono narkotyk silniejszy od heroiny, który nazwano „krokodyl”. Jednorazowe zażycie tego narkotyku powoduje śmierć – kontynuował prelegent. - Piewcy narkotyków próbują nam modelować świat. Nie ma miękkich narkotyków, miękcy są tylko ludzie.

W drugiej części spotkania uczestnicy debaty pytali prelegentów m.in. o to po czym rozpoznać, że ktoś jest pod wpływem narkotyków, jak pomóc osobie uzależnionej, do kogo zgłosić się po pomoc, jak zapobiegać narkomanii.

W debacie uczestniczyli duchowni na czele z ks. Markiem Paluszkiewiczem – dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego i ks. Jackiem Seredą – diecezjalnym duszpasterzem rodzin, katecheci na czele z ks. kan. Krzysztofem Barygą – dyrektorem Wydziału Nauczania, nauczyciele i uczniowie KLO wraz z dyrektorem ks. kan. Janem Zowczakiem, przedstawiciele siedleckich parafii, członkowie KSM, Akcji Katolickiej, Domowego Kościoła i Drogi Neokatechumenalnej.

Panel dyskusyjny pod hasłem „Narkotyki zabijają wcześniej lub później” zorganizował biskup siedlecki Zbigniew Kiernikowski wspólnie z Wydziałem Duszpasterskim Kurii Diecezjalnej w Siedlcach oraz Katolickim Radiem Podlasie. Debata odbyła się w auli Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Siedlcach i była transmitowana przez Katolickie Radio Podlasie.
źródło http://www.niedziela.p