Ostatnie wiadomości:
Ile pieniędzy tracimy przez marihuanę? - sobota, 10 sierpnia 2013 07:59
Narkotykowe eksperymenty legislacyjne - poniedziałek, 08 czerwca 2015 00:00
Pomoc MOPS nie zawsze skuteczna - niedziela, 02 czerwca 2013 14:21
Lekarstwo na cukrzycę lekiem dla narkomanów - niedziela, 21 kwietnia 2013 14:19
Komentatorzy o legalizacji marihuany - niedziela, 17 lutego 2013 09:58

Narkotykowe eksperymenty legislacyjne

Dwanaście lat temu Portugalia wprowadziła bodajże największy na świecie legislacyjny eksperyment narkotykowy: depenalizację posiadania małych ilości narkotyków (2 g kokainy, 25 g marihuany i 5 g haszyszu) oraz karanie mandatem za przekroczenie wyznaczonego limitu… jak za parkowanie samochodu w niedozwolonym miejscu. Dlaczego właśnie tam zdecydowano się na torowanie nowej drogi do dekryminalizacji narkotyków?

Żadna inna metoda nie odnotowała dotąd lepszych rezultatów. Jak nie karząc osób uzależnionych – wyciągnąć je z nałogu? Europejski precedens. Polecam artykuł http://www.spiegel.de/international/europe/evaluating-drug-decriminalization-in-portugal-12-years-later-a-891060.html . Po mrocznych czasach dyktatury Salazara i po Rewolucji Goździków w 1974 r. do Portugalii dociera ruch hippisowski, trafiając na podatny grunt świeżo wyzwolonego spod twardego reżimu społeczeństwa.

Młodzi zachłystują się “wolną miłością” i narkotykami. Skutkiem czego wzrastają statystyki uzależnionych i zarażonych wirusem HIV. W tych okolicznościach Portugalia powołuje Komisję Antynarkotykową, w której skład wchodzą lekarze i policjanci – w równym stopniu przekonani, że narkomani nie są przestępcami. Są chorzy! Powinni zatem być traktowani jak pacjenci. W przypadku Portugalii mówimy jednak o depenalizacji, nie o legalizacji narkotyków. Obywatel przyłapany nawet z dozwoloną ich ilością musi się zgłosić w ciągu 72 h do „Komisji ostrzegania przed narkomanią”. Jeśli jest uzależniony – kieruje się go na odwyk. Okazjonalni “używający” mogą spokojnie wrócić do domu.

Jakie wnioski możemy wysnuć z „portugalskiego eksperymentu” po kilkunastu latach? W 2007 r. odsetek osób palących marihuanę w wieku 15-34 w Portugalii wynosił 6,7%, średnia europejska była prawie dwa razy większa – 12,1%. Odsetek biorących kokainę w Portugali wynosił 1,2%, w UE – 2,1%. Po wprowadzeniu nowego prawa w Portugalii liczba osób biorących środki odurzające wzrosła wśród starszej grupy społeczeństwa, wśród młodzieży zdecydowanie zmalała, tak samo jak liczba zarażonych wirusem HIV. Spożycie narkotyków w Portugalii jest niższe od średniej unijnej. Świadomość wśród młodych Portugalczyków w kwestii narkotyków za to – wysoka. Jeśli sięgają po środki miękkie jak marihuana, z reguły nie ważą się po nic mocniejszego. W Prima Aprilis br. świat obiegła wiadomość, że w Czechach marihuana zniknęła z listy substancji zakazanych, trafiając na listę … leków. W tamtejszych mediach pojawiły się informacje, że konopie indyjskie, jako medykament będą mogły pomagać Czechom chorym na stwardnienie rozsiane, chorobę Parkinsona a nawet AIDS. Noblista Mario Vargas IIosa twierdzi, że „legalizacja jest to jedyny sposób, by wyeliminować przestępcze kartele związane z narkomanią”. Komu zatem zależy najbardziej na karaniu?

Lidia Geringer de Oedenberg